SARAH WILSON, WYKŁAD. Nadia Chodasiewicz-Léger: muza, anty-muza, zaprzeczenie muzy

INFO

Miejsce

ms2, ul. Ogrodowa 19, sala audiowizualna

Czas

6 września, godz. 18.00

Nadia Chodasiewicz-Léger była jedną z najbardziej fascynujących artystek XX wieku. Retrospektywna wystawa w Łodzi pokazuje historię jej życia od przedrewolucyjnej Rosji, poprzez czas spędzony w Polsce, aż po Paryż oraz jej związki z zachodnim modernizmem i z ZSRR, które widać w ideologicznych sympatiach, sposobie malowania oraz w wizytach w republikach radzieckich, gdzie Nadia Léger była przyjmowana z honorami. Podziwiała Légera, a jednocześnie nie mogła go poślubić, kierowała jednak jego pracownią pod jego nieobecność. Podczas gdy on zalecał się do możnych tego świata, takich jak Maud Chester Dale w Nowym Jorku, ona opowiadała się za bardziej figuratywnymi aspektami jego stylu, przedstawiając siebie jako proletariackie „zaprzeczenie muzy” w 1936 roku. Jako menadżer, a nie muza, ciężko pracująca artystka kontrolowała nie tylko jego dużą szkołę malarstwa, ale też prowadziła jego pracownię i, jak twierdzę, brała aktywny udział w tworzeniu dzieł podpisywanych zarówno nazwiskiem 'Léger' , jak też 'Nadia Chodasiewicz'. W okresie po 1945 roku, w kontekście działań Francuskiej Partii Komunistycznej, była kimś znacznie więcej niż muzą lub zaprzeczeniem muzy – była wspaniałą kobietą, którą porównać można z Emilią Kabakov lub Jeanne Claude, partnerką Christo. Należy umieścić ją obok innych „rosyjskich muz” w powojennym Paryżu, takich jak Elsa Triolet, partnerka Louisa Aragona, których rola jako pośredniczek z ZSRR budziła wiele pytań. Nadia była też ‘trudną’ kobietą, a jej działania można porównać z tym, co robiła Dina Vierny, muza, ale w późniejszym okresie też sprawna założycielka Musée Maillol. Wszechstronność – tworzyła jednocześnie mozaiki w stylu radzieckiego ‘kultu jednostki’, obecnie w Rosji uznane za zaginione, i suprematystyczne brosze z 18-karatowego złota dla Pierre’a Cardin – to kwintesencja osobowości Nadii – osoby znacznie bardziej skomplikowanej niż wydawałoby się na pierwszy rzut oka.

Wydarzenie towarzyszące wystawie „Czerwona materia.  Nadia Léger

 

Sarah Wilson jest profesorką historii sztuki nowoczesnej i współczesnej w Courtauld Institute of Art na Uniwersytecie w Londynie. Jej najnowsze publikacje to The Visual World of French Theory: Figurations (Yale, 2010,  Figurations 68, Le monde visuelle de la French Theory Les Presses du Réel, 2018) [Wizualny świat francuskiej teorii: figuracje] i Picasso / Marx and socialist realism in France [Picasso/Marks a socrealizm we Francji] (Liverpool, 2013) są efektem dziesięcioleci badań i przeprowadzanych wywiadów. Napisane przez nią libretto opery Picasso in China [Picasso w Chinach]  czeka na kompozytora. S. Wilson kontynuuje prace nad publikacjami poświęconymi mniej znanym artystkom, jednocześnie interesuje się sztuką performance’u.  W instytucie Courtauld, wspólnie z prof. Borisem Groysem, stworzyła w 2011 r. program kursu studiów magisterskich ‘Globalny Konceptualizm’. Jest aktywną członkinią CCRAC, Cambridge Courtauld Russian Art Centre. Pracowała, wspólnie z Nicholasem Serotą, nad Fernand Léger: The Late Years, 1989 [Fernand Leger: Późne lata]. Była główną kuratorką wystaw Paris, Capital of the Arts, 1900-1968 [Paryż, stolica sztuki, 1900-1968] (Royal Academy London, Guggenheim Bilbao, 2002-3) i Pierre Klossowski w galerii Whitechapel Art Gallery, 2006 (wystawa pokazywana była też w Kolonii i Paryżu). Sarah Wilson uzyskała tytuł Kawalera Orderu Sztuki i Literatury od rządu francuskiego w 1997r., a w 2015r. otrzymała międzynarodową nagrodę AICA za wybitny wkład w krytykę sztuki.

Bilety w cenie 1 zł do nabycia na parterze, w kasie muzealnej.

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.