Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /system_cg2_1-0/_www/msl/views/functions/banery-lewa-kolumna.php on line 3

Prawda archiwum? Pokaz filmów Lutza Dammbecka

Silna pozycja nurtu rozliczeniowego w kinie niemieckim ostatnich lat nie ulega wątpliwości. W twórczości Lutza Dammbecka trudna historia Niemiec powraca jak mantra od ponad dwóch dekad. Trzecie wydarzenie w ramach projektu Sztuka ma zawsze swoje konsekwencje będzie okazją do zapoznania się z dokonaniami twórcy, który zmuszony był do podejmowania szeregu artystycznych i politycznych wyborów.
Urodzony we wschodnich Niemczech Dammbeck rozpoczął pracę nad projektem Herakles w 1982 roku. Scenariusz filmu, który złożył w Drezdeńskim Studio Animacji, został odrzucony dwa lata później jako ‘estetycznie błędny’. Ostatecznie jednak powstało kilka wersji projektu w formie instalacji. Jedna z nich – Herakles – kolaże medialne stanowi połączenie performance, malarstwa, tańca, filmu i fotografii. Po opuszczeniu NRD w 1986 roku Dammbeck zajął się kręceniem filmów dokumentalnych. Nie zaprzestał także działalności wystawienniczej, w ramach której rozwijał wątki poruszane w filmach.
W czasie piątkowego pokazu zostaną zaprezentowane następujące tytuły: Hommage a la Sarraz (1981), Herakles Höhle (1989/1990), Zeit der Götter (1993), Mediencollage Herakles.

Prowadzenie: Krzysztof Pijarski

wstęp wolny

Krzysztof Pijarski:
Skąd się wzięło pana zainteresowanie czasami nazizmu?
Lutz Dammbeck: Ów krótki okres rządów niemieckiego narodowego socjalizmu traktowano jako okres zamknięty, jednolity i ahistoryczny. Ucięto wszelkie kontynuacje; sięgające daleko wstecz polityczne, filozoficzne, ale też estetyczne tradycje, które skupiły się lub, jak kto woli, zostały wypaczone czy wykorzystane w narodowym socjalizmie. Przy tym należało raczej wyjść z założenia, że te światy myślowe nie znikną nagle. Takich procesów historycznych nie da się zakończyć dekretem. Zawężenie tego do dwunastu lat rządów nazistów wydawało mi się absurdalne.
K.P: Pana zainteresowania spuścizną nazizmu w Niemczech nie osłabło po przeprowadzce do RFN. Jak to wyglądało dalej?
L.D: Zaraz po moim przybyciu do Hamburga odbyła się gorąca debata medialna wokół kolekcjonera sztuki Petera Ludwiga, który zamówił u Arno Brekera popiersia przedstawiającego jego i żonę, a następnie umieścił je w swojej prywatnej sali w samym sercu Muzeum Ludwiga w Kolonii. To wydało mi się doskonałym obrazem: dwie anomalie w samym sercu modernizmu.
(...)

Fragment wywiadu z artystą pochodzi z bezpłatnego wydawnictwa Tytuł roboczy: archiwum #1, dostępnego podczas wydarzeń związanych z projektem Sztuka ma zawsze swoje konsekwencje.

Więcej na temat projektu na stronie: artalways.org
';

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.